Nadeszła już jesień a wraz z nią wydłużające się wieczory i noce. Człowiek chce się otulic kocem i przeczekac czas do świąt a potem do wiosny. Na te jesienne szare dni warto podarować sobie coś miłego, coś smacznego i aromatycznego :) Mam więc propozycję dla wielbicieli smaków jabłkowo-cynamonowych. Apple Crumble - czyli zapiekanka jabłkowa z kruszonką. Zainspirowana przepisem z bloga Kathryn oraz repertuarem kulinarnym szkolnej stołówki w moim miejscu pracy w którym apple crumble jest jednym z częstszych deserów podawanych brytyjskim dzieciom, postanowiłam wypróbować ten prosty i szybki przepis na zapiekane jabłka i wpadłam po uszy :) Ja, miłośnik cynamonowych smaków oraz świątecznych aromatów, na pewno pozostanę wierna temu pysznemu deserowi. W przepisach najbardziej cenie prostotę, szybkie wykonanie oraz smak. A apple crumble przyrzadza sie dosyć szybko i nie trzeba bawić sie z zagniataniem ciasta jak do klasycznej szarlotki co się idealnie sprawdza w mojej małej kuchni. Przepis zrobiłam już 2 x i za drugim razem postanowiłam troche ulepszyć na własną modłę :D czyli dodałam namoczone wczesniej w wodzie odsączone rodzynki i troche skórki pomarańczowej. Cud, miód i orzeszki! :D
Potrzebne składniki ( porcja przeznaczona dla 4 osób):
240gr mąki z dodatkiem łyżeczki proszku do pieczenia
parę łyżek cukru (do pokrojonych już jabłek)
60gr brązowego cukru oraz na posypkę wierzchu kruszonki
120gr masła
4 średniej wielkości jabłka
cynamon + skórka cytrynowa i rodzynki (opcjonalnie)
1.Umyte i obrane jabłka pokrój w średniej wielkości kostkę
2.Ułóż jabłka w żaroodpornym naczyniu. Naczynie powinno być takiej wielkości, by jabłka w nim ułożone miały grubość 3 -6cm. Posyp je cynamonem oraz cukrem i wymieszaj.
3.Do miski wsyp mąkę, brązowy cukier i dodaj masło
4. Masło rozdrabniaj palcami , mieszając z pozostałymi składnikami tak jak robi się kruszonkę.
5.Wysyp kruszonkę na wierzch przygotowanych jabłek i ewentualnie posyp brązowym cukrem.
6. Piec około 30 - 40 minut w nagrzanym do 175 C piekarniku.
Apple crumble smakuje najlepiej na ciepło i z dodatkiem custard-u (to taki brytyjski odpowiednik budyniu, często na zimno z puszki, ale występuje tez w wersji sproszkowanej w torebce) Jeśli nie macie czegoś takiego jak custard, to możecie z powodzeniem zastosowac nieco rzadszy budyń śmietankowy czy waniliowy.
Pycha!!!!!!! Polecam!
O kurcze Martuś. Ależ zrobiłaś mi ochotę. aż poczułam zapach cynamonu, a szarlotkę uwielbiam. Przepis rzeczywiście wydaje się być banalnie prosty, zatem nie omieszkam go spróbować :)
ReplyDeletenaoglądałaś się o koncu swiata i spalonej planecie i na swojej zapasy robisz?
ReplyDeleteA to ja popróbuje tez,moze jutro..na wątku nie chcialo mi sie przepisu szukać:)
Cleo, jak najbardziej! przepis jest banalny!
ReplyDeletePagata, żebyś wiedziała, ze zrobie zapasy :P napiekę i ponapycham w swoje malowane słoiki LOL
skus się :D powiesz mi czy ci smakowało :P
juz widze te sloiki :)
ReplyDeleteja szarlotkę zawsze jem goracą,wtedy najmocniej pachnie cynamon,wiec i to apple crumble powinno mi smakowac,skusze sie na pewno.
ja juz dawno nie jadałam prawdziwej szarlotki, nie mam dobrych warunków do wypiekania a i tż ciastowy też nie jest, szarlotki nie lubi, on raczej tiramisu jesli juz
ReplyDeletejadłam kiedys szarlotkę na gorąco z bitą śmietaną w Leiden w Holandii, bosko smakowała!!!
mi też się na wątku nie chiało szukać przepisu ;) ale leniwce z nas agata, za to nie mam brązowego cukru, jeśli mozna to zastąpię zwyklym;>
ReplyDeletea szarlotke na gorąco jadłam za jedyne 4,50 w pewnej kawiarni zdjęcia u mnie na fotograficznym, niebo w gębie:)
mmmniam juz wiem ze musze to wypróbować!! :)
ReplyDeletePozdrawiam ciemna nocą ;)
dobrze ,ze Marta czuwa i pomaga leniwcom :)
ReplyDeleteUla witaj, jak miło, że zajrzałaś :)
ReplyDeletePagata i Klaudia, normalnie jestem zbulwersowana waszym lenistwem LOL przepisu im sie szukac nie chcialo! no żesz no!
Ale widzisz jakie my grzeczne...przyznajemy sie bez bicia :)
ReplyDeleteO my tez wczoraj mielismy na deser apple crumble, ale niestety ze sklepu z lenistwa. No i custard u nas zakazany ze wzgledu na alergie mleczne. A Twoj przepis sobie zachowam!
ReplyDeleteNo to krąg leniwych się poszerza .... :)
ReplyDeleteSzarlotkę na ciepło zamówiłam sobie kiedyś i ... już więcej w lokalu nie chcę - jakieś odgrzewane ciasto dostałam (dało się wyczuć nieświeżość) dlatego chętnie skorzystam z przepisu i sama sobie zrobię ... będzie świeżutko, gorąco, pachnąco ... .
Miłej niedzieli życzę:)
mniam, mniam chyba sprobuje;) dzieki za przepis!
ReplyDeleteTo fajnie Titaniu, ze skorzystalas z przepisu, ktory umiescilam na blogu i ciesze sie, ze ci smakowalo! Grzechu warte, nieprawdaz? U mnie najczesciej robi go moja corka! Pozdrawiam!
ReplyDeletePagata, ha ha, ale to nie zmienia faktu, ze wam sie nie chce szukac :P LOL
ReplyDeleteMaja, ja nigdy nie widziałam apple crumble w sklepie, raczej obijają mi sie o oczy apple pies :)
Damurek, prosze bardzo, prosze korzystać z dobrodziejstw kuchni angielskiej :)
Paulina, koniecznie!
Katarzyna, dzięki ze umiesciłas ten przepis, gdyby nie on pewnie bym tego apple crumble nie zrobiła chociaż miałam go juz na oku od jakiegos czasu :)zdecydowanie przekaże go mamie i zrobimy go na świeta
U nas w Irlandii, sa zawsze 4 rodzaje tego typu ciast apple pie albo crumle i rhubarb pie albo crumble. Ja wole crumble.
ReplyDeleteMniam!!!!!!!!! Ja uwielbiam ryż z jabłuszkami i cynamonkiem:D
ReplyDeletenie powinnam takich rzeczy oglądać na noc ;) głodna się zrobiłam, wygląda przepysznie :)
ReplyDeleteNo dobra, przegięłaś z tym zdjęciem. Jak opisywałaś ten deser na forum, to się jeszcze mogłam jakoś powstrzymać. Tamtych kilka zdjęć po prostu zignorowałam, ale teraz... Czuj się odpowiedzialna za moją nadwagę! Jesteś złą kobietą :P
ReplyDeleteEuforka, zawsze możesz coś ponycac w nocy :) nic nie stoi na przeszkodzie aby apple crumble upiec o północy :D
ReplyDeleteOrin, ha ha ha, mea culpa!mea culpa! skuś się na deser, ja cie osobiscie rozgrzeszam :P
ta..ona jest perfidna i podstepna po prostu..kusi tym crumplem..chce nam gabaryty o dwa rozmiary co najmniej powiekszyć...żebysmy oponki miały na brzuchach...Zła kobieta,masz rację Orin
ReplyDelete..i jeszcze ten sos z litra smietany dołozyła :)
ReplyDeletePagata, to nie przychodzić i się nie ślinić do moich zdjęć :P he he he
ReplyDeleteza pózno..wlasnie spisuje przepis i ide robic :)
ReplyDeletea custard robisz z litra smietany? :D
ReplyDeleteNooo i zrobilam si glodna, tylko biedna musze czekac az wroce do wlasnej kuchni zeby to zrobic.... Abuuuuu.... niech ten remont sie juz konczy.
ReplyDeleteRobie robie:) Nawet w wersji jeszcze szybszej, w ramekinkach:) Nawet kiedys musialam w wersji weganskiej, bo brat Johna by nie ruszyl. A i zamiast jablek mozna dodac wszystkie mozliwe owoce, pyszne i szybkie:)
ReplyDeleteA co do custard, kiedys ogladalismy program jakis i John aaa to dlatego Birds Custard, nie od ptaszkow:)on nie przepada, ja bardzo lubie:)
Bloga znowu otworzylam, stesknilam sie za podgladaczami, czytaczami. Zmiany, nie zapowiadaja sie na blogu, podoba mi sie tak jak jest, w koncu:)
Pozdrawiam cieplutko:)
Marto ,kusicielko!!!!Już czuje tą rozkosz na języku..toc moje kubki (smakowe zresztą)oszaleją!!!..custard pychotka..a moze jeszcze lody waniliowe?!
ReplyDelete