„Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać.
Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię.”

Johann Wolfgang Goethe

Followers

Saturday, December 12, 2009

Maraton prezentowy :D / Gift wave :D

To znowu ja. Już mi troche lepiej :) Rozchodziłam się i wcale nie leżę w łóżku bo tyle jest przecież do zrobienia :-P Zamiast tego chciałam się pochwalić maratonem prezentów mikołajowych :P jakiego doświaczam od kilku dni bo niemalże codziennie zastaję przesyłkę na schodach :) Jejku! Jak ja uwielbiam takie "igrzyska" :P Mikołaj chyba mnie polubił w tym roku bo dostaje mi sie same cudowne i nieoczekiwane prezenty :-)
A wszystko zaczęło sie od dostania mysiowej laleczki od Uli (a proszę, tutaj sobie zerknąć :P ), następnie przychodzi wymianka od Jambolai, o ktorej pisałam we wcześniejszym poście,  potem przyleciała do mnie urocza szydełkowa misia mimo, iż nie wygrałam głównego blogowego candy to jednak by_giraffe uraczyła mnie taka słodką niespodzianką


 
(Ewo, dziękuję!!! :-* Misiaczek jest taki słodki i taki malutki! Ten jego rozmiar i te brwi i oczka mnie poprostu rozwalają! A te jej majtasy! Ho, ho, nie ma jak bielizna szydełkowa :D )

Nastepnie dostaję kolejna cudowna i wielka niespodziankę od wizażanki Kaczuchy47 - tym razem prezenty mikołajowo - przyjacielskie (na znak odbytej wcześniej wymianki "Miłość - Serce - Przyjaźń"). Totalne zaskoczenie!!! Coś czego bym się wcale a wcale nie spodziewała :) Od Krysi dostałam pachnące mydełko w ażurowym ubranku, duże szydełkowe ozdobne serducho, piękna karteczkę z pomysłową książeczką, mikołaja na patyczku oraz kapelusik szydełkowy i maleńką szopkę ze szpatułek z haftowanym motywem betlejemskim!
I gorące podziękowania za te przepiękne prezenty lecą do Krystyny, bo naprawdę napracowała sie nasza Kaczucha a wcale nie musiała tego robić. Krystyno, dziękuję!!! Sprawiłaś mi niesamowitą niespodziankę!!! :-*


 
 
 
 
 
 
 

A dziś rano? Normalnie padłam z wrażenia! (i radości) Podnieście mnie proszę! :P Kolejna totalnie niespodziewana przesyłka, tym razem od Fk-i. W paczuszce znalazłam ręcznie malowaną karteczkę z Mikołajem chuchającym na gorącą czekolade (Ewka, ten motyw jest rewelacyjny, strasznie mi się podoba! Nie mogłaś wybrac lepiej! :P )oraz przepiękny radosny malutki notesik! No a przy tej małej kieszonce z tagiem, poprostu wymiękłam! :D Strasznie sympatyczne prezenciki! Fk-a, dziękuje stokrotnie! :-* Mwaaah!

 
 
 
 
 


Tyle radości sprawiłyście mi dziewczyny! Buziaki dla was wszystkich! :-* :-* :-* 

No i na koniec wytwory mojej nocnej dłubaniny na szydełku (nareszcie!!!) ;-) dwa (jeszcze nieco koślawe) szydełkowe kwiatuchy, które powstały dzięki tutorialowi Jane B. Jowitko, dziękuję, że zamieściłaś ten kursik dla mnie na swoim blogu :-*
 



7 comments:

  1. ja się nie zgadzam!ja protestuję!tez bylam grzeczna,a prezentow niet!a tu prosze,ile Marcia zgarneła na raz..Marta..oddaj połowę :)

    ReplyDelete
  2. nic z tego Pagata, prezenciochy są moje ha ha :p ale jak bedziesz grzeczna do końca to na pewno coś dostaniesz :)

    ReplyDelete
  3. Jakie prezenciochy Ty szczęściaro:D A kwiatuszki-cudne! Gratulacje:*:*:*

    ReplyDelete
  4. no chociaz jeden oddaj..nie bądz tym ,co koń pod brzuchem nosi :)

    ReplyDelete
  5. przeciez kon ma pod brzuchem paski od siodła ha ha :P

    ReplyDelete
  6. Ale niespodziewajek ;) Musiałas być naprawdę bardzo grzeczna, skoro już przed świętami Mikołaj Cię odwiedza ;)

    ReplyDelete
  7. Cieszę się, że moja niespodziewajka już do Ciebie doszła :D! Przy robioniu notesu znowu zazdrościłam Ci maszyny, bo ja musiałam przeszycia ręcznie rysować :P.

    I naprawdę super prezenty dostałaś od Dziewczyn :).

    PS. Te co nic nie dostały niech się nie czują odosobnione - ja też byłam niegrzeczna ]:->

    ReplyDelete