Witam wszystkich tutajzaglądaczy, tutajkomentatorów i fanów Twórczego Weekendu. Patrzę sobie na ten numer w tytule - 45 - i nie mogę się nadziwić, że to już czterdziesty piąty odcinek zabawy. Powiedzcie mi, kiedy ten czas leci?? Tydzień za tygodniem!
Mój mijający tydzien był dosyć twórczy - wieczorami w wolnej chwili między praniem a słuchaniem wieczornego radia malowałam na szkle nowe prace na zbliżające się 3 festyny (kilka prac jeszcze nie ukończonych, świeżyzna dopiero dosycha zanim się ją ostatecznie obfoci i zarchiwizuje) oraz troszkę dziergałam kolejne bombeczki na drutach bo już na dobre uzależniłam się od robienia tych wełnianych gałek. Powstało parę nowych sztuk "skórek" które teraz trzeba "nadziać" włosiem i obfocić w przyzwoitym świetle dnia :) Doszło do tego, że nawet wożę ze sobą druty do pracy i od jakiegoś czasu moi koledzy i koleżanki z pracy widzą mnie z drutami podczas każdej wolnej przerwy. Już chyba przyzwyczaili się do tego widoku :) Przy okazji bombek, na tygodniu, powstała pewna trochę nieciekawa kwestia odnośnie wzorów, możecie przeczytać o tym tutaj. Chyba najlepiej jest stawiać takie rzeczy w jasnym świetle.
Dziś brałam udział w moim drugim festynie w W. na terenie szkoły Plas Coch. W zeszłym roku było to dla mnie dosyć pechowe miejsce, w tym roku było nieco lepiej :) Wywiało mnie, wygwizdało na wszystkie strony (brytyjskie lato!, typowe!), nawet termos z herbatą coś nie bardzo pomagał kiedy ręce marzły a ja twardo siedziałam sobie pod drzewem i robiłam bombczasy na drutach. Sprzedaż - raczej słabizna. Ludzie chwalą i oglądają. "Pięknie", "Pani to sama malowała?", "Pani to dużo wolengo czasu musi miec"... Mało kto jednak ma ochotę rozstać się z więcej niż 3-4 funtami. Taka lipa. Recesja, marna ekonomia i nam, rękodzielnikom, po tyłkach daje. Sprzedałam jednak 2 rzeczy i ostatecznie wyszłam na plus ale szału nie było. Pogoda bynajmniej nam też nie ułatwiała sprawy bo jak tu ustawiać kram z malowanym szkłem kiedy wygwizd na wszystkie strony. Padać ostatecznie nie padało ale bez mżawki się nie obyło. Ludzie bardzo szybko zaczęli zwijać klamoty. Do trzeciej po południu chyba nikt nie dotrwał.
A tak wyglądało do u mnie:
Czy żałuję? W sumie nie. Zawsze to jakaś rozrywka w weekend i każdy jeden festyn, udany czy nie to nowe doświadczenie w sprzedaży :) Wróciłam do domu na na schodach zastałam sporą pakę - otwieram a tam nowy zapas świeżej norweskiej wełny na kolejne bombeczki :D Woohoo! Piękne zakończenie dnia :))) Dzisiejszy wieczór to intensywne drutowanie :D
Kto w tym tygodniu będzie miał ochote dołączyć do Twóczego Weekendu? Co takiego interesującego powstało w waszych pracowniach? Kto się pochwali? Linkowanie do środy, do północy. Zapraszam wszystkich, również nowe osoby :)
******************************************************************************
Tradycyjnie: Zasady zabawy w pigułce :) Bardzo proszę zapoznać się z nimi ;)
1. Informujemy w swojej notce o zabawie pod postacią linka: Twórczy Weekend i opisujemy jak twórczo spędziliśmy ten czas.
2. Linkujemy url notki, w której chwalimy się pracami, nie głowne url bloga
3. Odwiedzamy jak najwiecej blogów
zostawiając autorom jakies miłe słowo. Obowiązuje zasada wzajemności i
wdzieczności, każdemu bedzie miło jeśli zostawimy u niego ślad w
postaci komentarza. Pamietajmy o odwiedzeniu tych co dołączyli nieco później, niech nikt nie poczuje się pominięty. Gospodarz też się ucieszy z komentarzy ;-)
Postarajcie się proszę ograniczyć do jednego, max. 2 osobnych linków w galerii, w przeciwnym razie przy większej liczbie uczestników robi się ilościowe zamieszanie. Zamiast linkować odzielnie każdą pojedyńczą rzecz np 3 pary kolczyków niech będą one w jednym poście. Łatwiej je będzie wtedy ogarnąć. Wyjątkiem mogą być prace z różnych tematycznie blogów, wtedy ilość linków może być więcej niż 2. Nie chcemy nikogo zdominować swoimi linkami a wiadomo, że niektórzy są bardziej produktywni niż inni.
Do zabawy kwalifikuje się wszystko co hand-made i home-made.
Projekty nie muszą być ukończone, gdyż bardziej liczy sie Wasz opis
tego co zrobiliście w tym tygodniu / przez weekend dla swojej
twórczości :)
Wszystkie reguły zabawy tutaj: KLIK.
*******************************************************************************


Taki festyn zawsze mobilizuje do pracy :)
ReplyDeleteZazdroszczę Ci tych festynów ... gdyby w naszej mieścinie ktoś organizował miałabym motywację do pracy ... ale z drugiej strony lepiej nie bo ludziska z naszej mieściny nastawieni na chińskie wyroby po ,,2zł,,. No to nie zazdroszczę ale Twój zapał podziwiam!!!
ReplyDelete