Wszystko co dobre zbyt szybko się kończy. Moje wakacje dobiegły już końca i jutro powrót do codziennej szarości. W sobote mieliśmy wyborną pogodę - ciepło, sucho, słonecznie. Słońce jakby takie jesienne, takie jak lubię :) Wyszłam sobie z aparatem na dwór nacieszyć się ostatnimi chwilami wolności i próżniactwa :) i przy okazji obfociłam też swoje karteczki :)
Miałam skrawki napoczętych wcześniej papierów, chipboard-ów i baz kartkowych i postanowiłam je zużyć na coś pożytecznego. Takie oto przypadkowe kartki stworzyłam w minionym tygodniu:
Jako, że ostatnio polubiłam się z kolorem czerwonym a i mam jeszcze nie używany zestaw stempli z brytyjskim motywami od Portobello (Papermania) postanowiłam sklecić jakaś brytyjsko wyglądającą kartkę. Takie oto zabawy stempelkami, mazakami i papierem :)
W rodzinie tżta za parę miesięcy przybędzie nowy dzieciak więc zrobiłam też kartkę dla przyszłego maluszka na ten wielki dzien narodzin :)
Dwie różowo-fioletowe, też z pozostałości papierkowych :)
i mini-makes, jak sugeruje gazetka craftowa:
Takie małe cuś, można napisać słowo, dwa, dorzucić do przesyłki, wsunąć do paczki :) coś jak notelets - anglicy mają na to wygodne słowo :)
Od tżta dostałam w podarunku ksiażkę o kaligrafii i wykorzystaniu motywów celtyckich :) Są w niej różne projekty wymagające kaligrafowania liter i motywów - ozdobne zakładki, pudełka, emblematy, kartki, płytki, kamienie a nawet można sobie zrobić własne runy skandynawskie :)))
Sobotnie słońce tak mnie urzekło, że przysiadłam chwilę na krześle i robiłam zdjecia. Siedziałam nieruchomo i próbowałam uchwycić w obiektywie sikorki :)
Jutro do pracy! Buuuu!
Zapraszam wszystkie artystyczne dusze na Twórczy Weekend 55 - Linkujcie, oglądajcie, podziwiajcie i... przyłączcie się :) Linkowanie do czwartku do północy. Zasady znacie. Szczegóły zabawy pod linkiemw w panelu po prawej. Zapraszam! :)











Piękne zdjęcia sikoreczek:) Muszę pomyśleć o jakimś karmniczku dla swoich ;)
ReplyDeleteFajne, wesołe karteczki Ci wyszły. Szczególnie wpadły mi w oko te mini-cosie ;) W sam raz na miłe słówko :D
Dzięki. Te mini cosie to po prostu skrawki kartonu przerobione na bileciki :)
DeleteTwoje kartki są takie radosne, pełne koloru. Też kiedyś ,,polowałam,, na sikorki (jedno zdjęcie dobre mi się udało zrobić).
ReplyDeletePrzepraszam, że dopiero dzisiaj mogłam Wasze blogi odwiedzić ... niestety na bloxie komentarza nie napiszę bo hasła zapomniałam, przykro mi;(
a możesz zostawiać komentarz jako anonimowy i podpisac się? :)
DeleteZapomniałam, że muszę stary login wpisać (ten, którego nie lubię:)) ... hasło pasuje:) Jest Ok.
DeleteAle znów natworzyłaś! Ostatnie zdj jest świetne!
ReplyDeletePracowity miałaś tydzień :) piękne te karteczki
ReplyDeletedziękuję :)
DeleteMarta, ale pracowita mróweczka z Ciebie!!!
ReplyDeletePodoba mi się ta brytyjska kartka - wśród wielu elementów znalazłam też nawiązanie do jubileuszu The Beatles - zamierzone?
Świetne są te mini-cusie - rzeczywiście czasem trzeba słówko napisać,a na zwykłym karteluszku mało elegancko - jeśli pozwolisz to odgapię je od Ciebie.
Zdjęcia sikorek bardzo ładne, u nas jeszcze nie ma sikorek.
dzięki :)
Deletepracowita byłam bo miałam wakacje, teraz powrót do pracy wiec pewnie produktywność spadnie
minicusie - zgapiaj jak chcesz, to dobry pomysł na zagospodarowanie skrawków papieru :)
taki bilecik to fajna sprawa.
Kolorowo i cudownie :) Wcale końca lata nie widać ;P Ty próbujesz sikory łapać, ja próbuję łapać kota i robić mu zdjęcia, co też wcale nie jest łatwym zadaniem :D A mini bileciki wspaniałe, akurat w sam raz żeby napisać krótkie "kocham" lub "dziękuję" ^^
ReplyDeletePozdrawiam serdecznie, Ingree :)
dzięki za miłe słowo :)
Delete